EWA BAUER

Prawniczka z wykształcenia, ale serce oddała literaturze. Interesuje się również psychologią. Mieszka w Krakowie z mężem i dziećmi.

Choć zawsze mówiła, że pisanie książek pozostawia sobie na emeryturę, postanowiła przyspieszyć ten proces, czego efektem była jej debiutancka powieść „W nadziei na lepsze jutro” wydana w 2011, w wydawnictwie Radwan. W kolejnym roku powieść ta ukazała się w wersji elektronicznej w wydawnictwie RW2010, gdzie stale jest dostępna. Kolejną powieścią autorki była „Kruchość jutra”, wydana w lutym 2013 r. W Wydawnictwie Szara Godzina. W maju 2014 r. ukazała się kolejna jej powieść obyczajowo – psychologiczna „Kurhanek Maryli”, nakładem tego samego wydawnictwa.

W swojej twórczości porusza tematy trudne, choć nierzadko występujące w relacjach między ludzkich. Skupia się na emocjach, nie ocenia bohaterów, ale wskazuje mechanizmy jakim podlegają ich reakcje. Zawsze powtarza, że jeśli choć jedną osobę poruszy jej twórczość, to już warto było pisać.

Włada językiem hiszpańskim. Uwielbia podróże w nieznane,  choć najczęściej odwiedzanym przez nią miejscem jest Barcelona.

Miłośniczka „Małego Księcia”. Posiada kolekcję ponad dwudziestu tłumaczeń tej książki na języki obce. Współtwórczyni Babskiego Gotowania, kobiecych spotkań, gdzie uczestniczki zgłębiają tajniki poszczególnych kuchni świata.

Zapraszam na mój Fan Page na Facebooku

Co w piórze piszczy

NEWSY AKTUALNOŚCI

Na językach

CZYTELNICY O KSIĄŻKACH EWY BAUER

Trzy razy lubię to. Za – nieszczegółową identyfikację bohaterów, co umożliwiło mi widzieć ich np. jako swoich sąsiadów. Za – treść, która udowadnia, że to nie los z nas drwi, tylko my mu na to pozwalamy. Za – „kawę espresso”, a nie rozcieńczoną lurę.

Cyrkonie okazujące się brylantami to szczyt marzeń… Ale czy na pewno? Bywa różnie…
Opowieść o życiowych wyborach. Czy słusznych? Przekonajcie się sami. Polecam gorąco!

Książka Ewy Bauer to wycieczka po zakamarkach ludzkiej duszy, kiedy kierujemy się impulsem i wpadamy w pętlę błędów, porażek i niewłaściwych posunięć. Czy bohaterka, Anna, w końcu odnajdzie swoje „jutro”? I wcale nie kruche, ale pewne, stałe i bezpieczne? Zachęcam do lektury tej powieści, a odpowiedzi nasuną się same.